DOM GOŚCINNY DLA DOROSŁYCH NA DOLNYM ŚLĄSKU

Pogórze Izerskie, Dolny Śląsk
Pławna Górna  – koło Lubomierza
Agroturystyka • 4 pokoje • dom tylko dla dorosłych

RAJSKIE

JABŁKA

Dom, w którym dorosłym odpoczywa się inaczej

Rajskie Jabłka to kameralna agroturystyka tylko dla dorosłych, urządzona w starej ceglanej stodole. Dziś mieszczą się tu cztery przestronne pokoje, duży salon z kominkiem i taras, z którego widać zielone wzgórza i łąki aż po horyzont. Serce domu bije w kuchni i jadalni – przy dużym, wspólnym stole, przy którym toczy się nasze życie.

Tu nic nie trzeba planować. Można usiąść przy stole, można zostać pod jabłonią, można zajrzeć do salonu po kawę. Rano pachnie masłem na patelni, czasem gofrem albo naleśnikiem — i wiadomo, że to będzie dobre śniadanie. Spokój nie jest tu obiecywany. Po prostu jest.

Skąd się wzięły Rajskie – nasza historia

Ten dom nie powstał z potrzeby stworzenia pensjonatu.
Raczej z potrzeby zamieszkania w miejscu, które ma swój rytm, zapach, światło i własne tempo dnia.
Zanim pojawiły się pokoje gościnne, był stół.
Zanim przyszły pierwsze rezerwacje, pojawiły się śniadania – najpierw dla nas, potem dla kilku gości, którzy przyjechali „na chwilę” i zostali dłużej, niż planowali.

Nie szukaliśmy gotowego miejsca.
Najpierw była kuchnia, kominek, kilka krzeseł, trochę czasu i ręce, które lubią robić coś od początku.
Dom przyjął swoją formę dopiero wtedy, kiedy zaczął żyć – z zapachu świeżo pieczonego chleba, z rozmów przy stole, z ludzi, którzy potrzebowali spokoju, nawet jeśli nie nazywali tego wprost.

Rajskie Jabłka to nie projekt ani pomysł na biznes.
To dom, który z biegiem czasu okazał się dobry również dla innych.
Dla tych, którzy chcą pobyć w miejscu, gdzie nic nie jest udawane,
a rzeczy dzieją się w tempie, którego nie trzeba przyspieszać.

Codzienność w Rajskich – kot, śniadania i spokój

Tutaj dzień zaczyna się spokojnie.

Ktoś robi kawę w salonie, kot wybiera fotel z najlepszym widokiem, a za oknem widać sarny, które znowu podskubują coś z ogródka. Z kuchni pachnie rozgrzanym masłem, czasem gofrem, czasem czymś, co jest dopiero w planach.

Nie robimy tu spektaklu z jedzenia. Twaróg odcieka na durszlaku, chleb pięknie wyrósł, a jajka są od sąsiadki zza wzgórza. Witek gotuje tak, jak się gotuje w domu: bez pośpiechu, z tego, co jest pod ręką, z myślą o konkretnych ludziach, a nie o menu.

Reszta dnia układa się sama. Można wrócić do salonu po kolejną kawę, można zostać pod jabłonią albo wyjść na łąkę. Można nigdzie nie iść. Spokój nie jest tu atrakcją – on po prostu jest.


I czas też.

W Rajskich Jabłkach

O nas

  • Mówimy po polsku i angielsku.
  • Nie sprzedajemy doświadczeń, po prostu prowadzimy dom.
  • Gotujemy sami — bez stałego menu, ale z tym, co jest najlepsze.

Nasz dom

  • Stara poniemiecka stodoła, przerobiona bez pośpiechu.
  • Cztery pokoje, tylko dla dorosłych.
  • W pokojach nie ma telewizorów — za to jest widok, który wystarcza.

Dookoła

  • Niewielu sąsiadów, sporo saren i ptaków.
  • Łąki, ścieżki, kilka wzgórz — nie trzeba jechać w góry, żeby odpocząć.
  • Dojazd samochodem

ZASADY MIEJSCA

Ogólne

  • Tylko dla dorosłych (18+).
  • Bez zwierząt — nasz kot nie jest na nie przygotowany
  • Maksymalnie 8 osób.
  • Spokojne noce: 22:00–7:00.

Przyjazd i wyjazd

  • Przyjazd: 16:00–20:00
  • Wyjazd: do 11:00
  • Śniadanie: o 9:00 — dla wszystkich, bez pośpiechu.

Warto wiedzieć

  • Dom jest stary — czasem ma swoje nastroje.
  • Nie mamy klimatyzacji
  • Nie przyjmujemy grup ani wyjazdów integracyjnych.